Aluron Virtu CMC Zawiercie

Jurajscy Rycerze zatrzymują w Zawierciu 3 cenne punkty po wygranej z Indykpolem AZS Olsztyn.

Aluron Virtu CMC Zawiercie pokonuje w środowym spotkaniu Indykpol AZS Olsztyn 3:1(25:16; 24:16; 24:26; 25:23).

 

W środę, 30 października, Aluron Virtu CMC Zawiercie rozegrał pierwszy mecz we własnej  hali w Zawierciu w nowym sezon PlusLigi 2019/2020.

Spotkanie rozpoczął Marcin Waliński od punktowej zagrywki dla drużyny Jurajskich Rycerzy (1:0). Chwilę potem asem serwisowym kolejny punkt zdobył Mateusz Malinowski, a zaraz za nim autowa zagrywka Indykpolu dopisała na konto gospodarzy kolejny punkt (5:3). Przewaga Jurajskich Rycerzy z każdym zagraniem rosła i gospodarze prowadzili już 5 punktami. Doskonałą grą w pierwszym secie popisał się Alex Ferreira, Marcin Waliński i Mateusz Malinowski (2 asy serwisowe pod rząd), którzy zdobyli dla swojej drużyny najwięcej punktów w tej partii. W końcowej części Aluron Virtu CMC Zawiercie wypracował już 9 punktowe prowadzenie (21:12; 23:14). Goście walczyli do końca, jednak w pierwszym secie triumfował Aluron Virtu CMC Zawiercie (25:16), prowadząc w całym spotkaniu 1:0.

 

Drugi set rozpoczął się od niewielkiej przewagi Aluronu (4:2). Szybko jednak goście doprowadzają do remisu (6:6). Jurajscy Rycerze popisali się bardzo dobrą grą i fenomenalnym zgraniem w drużynie, dzięki czemu udawało im się w tej partii utrzymywać minimalną przewagę 1 punktu (12:11). Po jednej z dłuższych akcji, chwilową przewagę objęli olsztynianie, jednak Mateusz Malinowski szybko przewagi ich pozbawił (13:13). Kolejną porcję punktów na koncie Jurajskich Rycerzy dopisał Marcin Waliński po serii kapitalnych zagrywkach (18:15). Błędy własne Indykpolu ( autowa zagrywka Wojtka Żalińskiego), zatrzymana blokiem atak Mateusza Malinowskiego, zwiększyły przewagę zawierciańskich siatkarzy (22:20), aż doprowadza do remisu (22:22). Pierwsza piłka setowa w tym secie  należała do gości z Olsztyna, jednak gospodarze ją wybronili. Kolejnej jednak już wybronić się nie udało i drugi set padł łupem Indykpolu (26:24). Po tej partii w całym meczu Jurajscy Rycerze remisują Indykpolem 1:1.

 

Trzeci set rozpoczął się od remisu (1:1). Początkowo gra była bardzo wyrównana, jednak to Aluron Virtu CMC Zawiercie utrzymywał prowadzenie (10:7; 11:8; 14:12). Indykpol jednak nie poddawał się bez walki- kilka cennych punktów zawdzięczał świetnym atakom Jana Hadravy. I w tym secie Mateusz Malinowski także zapunktował świetnym asem serwisowym, co zwiększyło prowadzenie gospodarzy (19:15). Przez resztę tej partii Jurajscy Rycerze stale utrzymywali prowadzenie, aż doprowadzili do piłki setowej (24:21). Alex Ferreira zakończył tego seta (25:21) i zapewnił drużynie Aluronu Virtu CMC Zawiercie prowadzenie w całym spotkaniu 2:1.

 

W czwartym secie początkowo na prowadzenie wyszedł Indykpol AZS Olsztyn, jednak Mateusz Malinowski bardzo szybko swoimi niepowtarzalnymi zagrywkami odwrócił losy spotkania- po jego serwisach to Aluron Virtu CMC Zawiercie prowadził już (5:3). W tym secie Mateusz Malinowski okazał się być nie do zatrzymania – nie tylko bezbłędne zagrywki, ale także ataki z prędkością światła okazała się wiele razy nie do opanowania dla gości.  Alex Ferreira także pokazał swoją „jurajską moc” i przewagę Jurajskich Rycerzy zwiększył każdym swoim atakiem i każdą swoją zagrywką (19:16; 21:17). W końcówce tego seta Alexa Ferreire zastąpił Nico Penchev, a chwilę potem w miejsce Michała Masnego pojawił się Bartosz Gawryszewski. Pierwszą piłkę setową tego seta i zarazem meczową dla Aluronu Virtu CMC Zawiercie  olsztynianie wybronili. Z drugą jednak nie było już tak łatwo – Jurajscy rycerze pokonali Indykpol AZS Olsztyn w tym secie (25:23), a tym samym zwyciężyli w całym spotkaniu 3:1.

MVP meczu został Alex Ferreira.

 

 

Post Author: KulturalneZawiercie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *