Glejak – jeden z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Mariola walczy o życie i szansę na nowoczesne leczenie. W przypadku glejaka liczy się czas. Dziś każdy dzień może mieć ogromne znaczenie.
Mariola walczy o życie. Kobieta, której życie w ciągu kilku tygodni całkowicie się zmieniło. Glejak wysokiego stopnia złośliwości to diagnoza, która zmienia życie w jednej chwili. Choroba rozwija się niezwykle szybko, często nie dając wyraźnych sygnałów ostrzegawczych. Nawet przy zastosowaniu operacji, radioterapii i chemioterapii ryzyko nawrotu pozostaje bardzo wysokie. Dlatego wielu pacjentów i ich bliskich szuka możliwości leczenia nowoczesnymi metodami, które mogą zwiększyć szanse na zatrzymanie postępu choroby.
Pierwsze objawy pojawiły się nagle
Wszystko zaczęło się w kwietniu od pozornie niegroźnych dolegliwości. Coraz częstsze bóle głowy z czasem zaczęły się nasilać. Wkrótce pojawiły się także niepokojące problemy z pamięcią i orientacją – mylenie dni tygodnia oraz trudności z przypominaniem sobie prostych cyfr.
Stan Marioli pogarszał się na tyle szybko, że konieczna była pilna wizyta na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Badanie obrazowe głowy wykazało obecność zmiany w mózgu. Pacjentka została natychmiast przyjęta na oddział neurologii, gdzie rozpoczęła się diagnostyka i przygotowania do operacji.
Operacja mózgu i druzgocąca diagnoza
6 maja przeprowadzono skomplikowaną operację neurochirurgiczną. Zabieg dawał nadzieję, jednak ostateczny wynik badania histopatologicznego okazał się bezlitosny.
Rozpoznano glejaka wysokiego stopnia złośliwości – jeden z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. To choroba, która potrafi bardzo szybko odrastać nawet po skutecznie przeprowadzonej operacji.
Po zabiegu pojawiły się powikłania w postaci afazji, czyli zaburzeń mowy. Na szczęście z czasem stan Marioli uległ poprawie i funkcje neurologiczne wróciły do normy. Był to jednak wyraźny sygnał, jak trudna i nieprzewidywalna jest walka z tą chorobą.
Chemioterapia i radioterapia to dopiero początek
Obecnie Mariola przebywa w szpitalu w Gliwicach, gdzie przechodzi intensywną radioterapię oraz chemioterapię. To standardowe leczenie stosowane u pacjentów z glejakiem, jednak w przypadku tego nowotworu często okazuje się niewystarczające do długotrwałego zahamowania rozwoju choroby.
Dlatego lekarze i pacjenci coraz częściej wskazują na znaczenie nowoczesnych terapii wspomagających leczenie.
TT Optune – innowacyjna terapia dająca nadzieję
Jedną z metod stosowanych u chorych na glejaka jest terapia TT Optune wykorzystująca technologię TTFields (Tumor Treating Fields).
Metoda polega na noszeniu specjalnych elektrod umieszczonych na skórze głowy. Urządzenie generuje pola elektryczne o odpowiedniej częstotliwości, które oddziałują bezpośrednio na komórki nowotworowe. Ich działanie utrudnia podziały komórkowe oraz hamuje dalszy rozwój guza, stanowiąc uzupełnienie standardowego leczenia.
Mariola miała nadzieję na udział w bezpłatnym programie terapii TT Optune prowadzonym w Gliwicach. Niestety, dzień po zgłoszeniu zamknięto listę kwalifikacyjną. Szansa na darmowe leczenie przepadła.
Koszt leczenia przekracza możliwości rodziny
Jedyną możliwością pozostaje sfinansowanie terapii prywatnie.
Koszt korzystania z urządzenia TT Optune wynosi około 130 tysięcy złotych miesięcznie, a całkowity koszt leczenia może sięgnąć nawet miliona złotych. To kwota całkowicie poza zasięgiem niewielkiej rodziny.
Każdy kolejny dzień zwłoki może oznaczać utratę bezcennego czasu, dlatego rozpoczęła się zbiórka środków na leczenie.
Każda wpłata daje szansę na kolejne dni
Walka z glejakiem to wyścig z czasem. Operacja, chemioterapia i radioterapia są niezwykle ważnymi etapami leczenia, jednak w przypadku tak agresywnego nowotworu często konieczne jest sięgnięcie po nowoczesne rozwiązania, które mogą zwiększyć szanse pacjenta.
Mariola nie zamierza się poddawać. Chce walczyć o życie i wykorzystać każdą dostępną możliwość leczenia. Aby było to możliwe, potrzebne jest wsparcie ludzi o dobrych sercach.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża do rozpoczęcia terapii TT Optune i daje nadzieję na zatrzymanie postępu choroby. Każde udostępnienie historii zwiększa szansę, że dotrze ona do osób, które zechcą pomóc.
Link do zbiórki -> www.siepomaga.pl/mariola-machura
Jeśli macie ciekawy temat, którym chcielibyście się podzielić, historie, które zasługują na światło dzienne, lub pomysł na artykuł, który warto poruszyć – czekamy na Wasze wiadomości! Skontaktujcie się z nami, wysyłając e-mail na adres: kontakt@kulturalnezawiercie.pl lub wiadomość poprzez nasze media społecznościowe. Jesteśmy otwarci na Wasze propozycje i z przyjemnością zgłębimy interesujące wątki.
Tworzymy tę przestrzeń z myślą o Was, dlatego Wasze inspiracje są dla nas niezwykle cenne.
- Mieszkańcy kamienicy przy ul. Niedziałkowskiego 4 w Zawierciu nie zostali sami. Miasto zapewniło kompleksową pomoc
- Hala Widowiskowo-Sportowa w Zawierciu – inwestycja, która zmieni sport, kulturę i rozwój miasta
- Zmiana organizacji ruchu na ul.11 Listopada. Rusza budowy ronda
- Pijany kierowca BMW wjechał do rowu w Pilicy. Nie miał prawa jazdy i zaatakował policjantów
- Pijany 19-latek jechał hulajnogą elektryczną po Zawierciu. Miał prawie 2 promile
- Ponad 77 milionów złotych na nowe tanie mieszkania czynszowe w Zawierciu
