mieszkanka Zawiercia

51-letnia mieszkanka Zawiercia walczy o dalsze życie – [Film]

Izabela Stymelski to 51-letnia mieszkanka Zawiercia. Osiem lat temu pomagała mężowi zmierzyć się z okrutną chorobą‐ glejakiem wielopostaciowym. Po wielu trudach udało się- mąż wyzdrowiał. Jednak teraz to Pani Izabela potrzebuje pomocy.
 

Izabela Stymelski to 51-letnia mieszkanka Zawiercia. Osiem lat temu pomagała mężowi zmierzyć się z okrutną chorobą‐ glejakiem wielopostaciowym. Po wielu trudach udało się- mąż wyzdrowiał. Jednak teraz to Pani Izabela potrzebuje pomocy. W maju tego roku okazało się,że kobieta choruje na raka jajnika III stopnia. Choroba była na tyle zaawansowana, że pojawiły się przerzuty na wątrobie, trzustce i jelitach. Konieczna była rozległa operacja, w trakcie której usunięte zostały zaatakowane narządy, a także założono ileostomię. Ponadto Pani Izabela przeszła już 3 chemioterapię, które podawane były bezpośrednio do chorych narządów.

 

Obecnie stan kobiety jest lepszy, wyniki także zdają się być obiecujące, jednak aby wszystko to utrzymać potrzebny jest jeszcze jeden etap terapii- Immunoterapia połączona z suplementacją. To jedyna szansa na uratowanie życia kobiety. Niestety, ta forma leczenia nie jest refundowana, a jej koszt to kwota blisko 3 mln złotych. Koszty te znacznie przekraczają możliwości Pani Izabeli i jej rodziny.

 

Doskonale rozumiem, że potrzebujących są tysiące i każdy chciałby uzyskać pomoc. Żal mi tych wszystkich ludzi, wiem, jak oni się czują, ale walczę o siebie i swoje życie. Bardzo dużo dla mnie zrobiliście, daleko też zaszłam przez ten rok. Okazało się, że zamiast 3 chemii potrzebne było 6, to całkowicie skomplikowało moją sytuację materialną. Błagam o ratunek!

 

Na chemię organizm się uodpornił, zostały przerzuty niewielkie, ale w 7 miejscach. Trzeba działać, bo zaczną rosnąć i przerzucać dalej. Dr.Thaller zamówił mi wizytę w Müllheim u profesora Seibela, byłam w czwartek. Jest jednym z dwóch lekarzy w Niemczech,  którzy podają wirusy onkolityczne bezpośrednio w istniejące przerzuty, by wirusy zniszczyły komórki rakowe od środka. 50h od podania miałam gorączkę ponad 38 stopni, cel osiągnięty. Żeby sprawdzić efekty, muszę powtórzyć jeszcze 3 razy co miesiąc.

 

To w tym momencie moja jedyna i ostatnia szansa na powstrzymanie tego potwora. Męża zakład pracy zamykają w kwietniu, tylko do kwietnia ma umowę i dochody, ja nie pracuję z powodu choroby, żaden bank nie da nam kredytu. Sytuacja jest naprawdę ciężka, człowiek widzi światło w tunelu, ale są przeszkody, które nie pozwalają iść w jego stronę.

 

Dlatego zwracamy się do wszystkich osób o pomoc finansową. Liczy się tak naprawdę każda złotówka. Poniżej podajemy link do zbiórki, gdzie podane zostały dokładnie wszystkie niezbędne dane.

Pamiętajmy, że dobro zawsze wraca.    Klikni TU

 

Zobacz  Także :

Zamontowano przewijaki w parkach miejskich w Zawierciu

 

————————————————

Byłeś świadkiem interesującego wydarzenia? Napisz do nas: kontakt@kulturalnezawiercie.pl

 

 

 

Post Author: KulturalneZawiercie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *